Kraków małym Erywaniem – skąd w naszym mieście obecność mniejszości ormiańskiej?

Klaudia Tobiasz

Republika Armenii. Państwo, które w naszym kraju nie przoduje w rankingach popularności. Jednak w ostatnim czasie Armenia częściej niż zwykle pojawiała się w polskich mediach. Stało się to za sprawą niedawno ożywionego konfliktu o Górski Karabach (zwanego przez Ormian Arcachem), czyli terytorium spornego między Armenią a Azerbejdżanem. Skąd jednak w Polsce wzięli się przedstawiciele narodu, który ma swą ojczyznę tysiące kilometrów od naszego kraju?  

W artykule tym przedstawię genezę osadnictwa Ormian na ziemiach polskich, a co za tym idzie – moment ich pojawienia się w Krakowie. Poruszę również temat obecnego życia kulturalnego krakowskich Ormian oraz widocznych śladów ich obecności.  Aby dobrze zobrazować moment pojawienia się ludności ormiańskiej w Krakowie, niezbędne jest najpierw przestudiowanie ich pojawienia się w Polsce.

Początki osadnictwa Ormian na ziemiach polskich

W XIV wieku, król Polski Kazimierz Wielki przyłączył tak zwane grody ruskie do terytorium Rzeczypospolitej. W wyniku tego ruchu, Ormianie, stanowiący część mieszkańców tych terenów stali się częścią naszego państwa. Osiedlali się tam głównie z powodów ekonomicznych, sporadycznie również w obawie przed prześladowaniami religijnymi ze strony muzułmanów. Centrum swojej kultury stworzyli oni we Lwowie, tworząc sporą społeczność. Szacuje się, że w XV wieku, mogli stanowić nawet jedną czwartą całkowitej populacji tego miasta. Ormianie we Lwowie cieszyli się pewną autonomią – zdobyli przywileje z obszaru sądownictwa czy swobody obywatelskie. Oprócz tego, uzyskali odrębny status religijny, a także własny samorząd.

Wnętrze katedry ormiańskiej we Lwowie z malowidłami Jana Henryka Rosena, fot. Robin Schuil – Praca własna, CC BY-SA 3.0

Trudnili się głównie handlem, prowadząc swoje sklepy.  Rozkwit działalności ormiańskiej we Lwowie przypadł na okres po pierwszej wojnie światowej, który nazywa się „ormiańskim odrodzeniem”. Sytuację zmienił wybuch drugiej wojny światowej, kiedy Lwów został zajęty przez wojsko Związku Radzieckiego, a w wyniku zmian granic państwowych miasto znalazło się pod panowaniem rosyjskim. Na skutek zmian terytorialnych Ormianie zostali objęci akcją repatriacyjną, a społeczność uległa rozproszeniu po całej Polsce. Część Ormian zamieszkała także w Krakowie. 

Ormianie w Krakowie w okresie średniowiecza

Choć okres po drugiej wojnie światowej uważa się za formalny początek osiedlania się Ormian w Krakowie, znane są jednak przypadki ich obecności w naszym mieście znacznie wcześniej. Bożena Wyrozumska, polska historyk i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego,  przeprowadziła kwerendę spośród zachowanych krakowskich ksiąg miejskich, grodzkich i ziemskich, a także akt z oficjała krakowskiego.

Dziedziniec Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego, fot. Unsplash

Zapisy te pozwalają przyjąć tezę, że Ormianie znaleźli się w Krakowie znacznie wcześniej, niż w czasie okresu powojennego. Brak kompletu ksiąg znacznie jednak utrudnił przeprowadzenie Wyrozumskiej szerszych badań na ten temat, choć jej zbiory (stanowiące 127 zapisków), pozwalają na w miarę szczegółową analizę. Kwerenda dotyczy lat 1372-1501. Według autorki badań, Ormianie przybywali do stolicy Małopolski z opisanego wcześniej Lwowa. W porównaniu z liczbą ormiańskich mieszkańców obecnie leżącego na terytorium Ukrainy miasta (prawie jedna czwarta spośród ogółu), liczba krakowskich Ormian wypada bardzo skromnie – jedynie 42 osoby. Należy jednak pamiętać, że Bożena Wyrozumska nie miała możliwości dotarcia do pełnych danych, z racji braku dostępu do kompletu krakowskich ksiąg. Przypuszcza się, iż mogło ich być w Krakowie więcej. Nie wszyscy Ormianie musieli być też wpisani do ksiąg, zwłaszcza jeśli nie wymagała tego sytuacja (np. konieczność stawienia się przed sądem ławniczym lub wójtowskim).

Ormiańscy mieszkańcy nie mogli poszczycić się własną gminą w Krakowie, ale z racji tego, że Kościół katolicki obrządku ormiańskiego pozostaje w unii z Rzymem, mogli korzystać z posług religijnych odwiedzając krakowskie kościoły rzymsko-katolickie. Wiadomo, że posiadali także pewne prawa miejskie, z których korzystali. Nie można też określać Ormian mianem zbiorowości zamkniętej, bowiem zdarzały się wśród nich małżeństwa z osobami nie-armeńskiego pochodzenia. Najczęściej jednak pozostawali w związkach z przedstawicielami i przedstawicielkami własnej grupy kulturowej.

Gdzie w Krakowie mieszkali i czym zajmowali się Ormianie?

Ulicą najczęściej zamieszkiwaną przez krakowskich Ormian była dobrze znana wszystkim ul. Grodzka. Wiadomo także, że mieszkali często przy ulicach Szewskiej, Sławkowskiej, św. Mikołaja, Garncarskiej (dzisiejsza ul. Gołębia), Legackiej (to dzisiaj ul. Poselska), a także Rzeźników, która obecnie jest ulicą Mikołajską.   

Widok z Rynku na ul. Grodzką, fot. Unsplash

Tak jak ich lwowscy rodacy, Ormianie z Krakowa również zajmowali się głównie handlem, a sporadycznie także rzemieślnictwem. Pierwszy zapis z 1372 roku mówi o Antonim Ormianinie, który był złotnikiem, czy o Janie Ormianinie mosiężniku, zatrudnionym przez krakowian do cynkowania kotłów. Zapiski zawierają także informację na temat przybyłej ze Lwowa prostytutki, która w 1479 roku otrzymała prawa miejskie.

Bardzo ciężko było znaleźć Bożenie Wyrozumskiej zapiski po 1501 roku, a więc po ostatniej dacie przeprowadzonej kwerendy. Badania były prowadzone jednak na początku tego stulecia, a w obecnych czasach mamy już dostęp do większej liczby źródeł na temat obecności Ormian w Krakowie. Wiemy więc, że Ormianie liczniejszymi grupami przybywali do Krakowa po drugiej wojnie światowej. 

Krakowscy Ormianie po drugiej wojnie światowej i współczesny rozwój życia kulturalnego

W wyniku podziału granicy, Lwów wszedł w skład Związku Radzieckiego, a Ormianie z tego miasta zostali objęci akcją repatriacyjną ze strony państwa polskiego. Pomimo tego, że większość z nich przeniosła się na Śląsk, część zamieszkała także w Krakowie. Kierunkami wybieranymi przez tę mniejszość były też Bielsko-Biała, Łódź, Lublin czy Trójmiasto. Jak mówi Dorota Ziętek w swojej książce „Tożsamość i religia. Ormianie w krakowskiej i lwowskiej diasporze”,  okres od zakończenia wojny do początku lat 80, był czasem mocno postępującej polonizacji i dezintegracji ormiańskiej tożsamości. Ich działalność skupiała się przede wszystkim w instytucjach religijnych, a parafie ormiańskokatolickie stały się miejscami centralnymi dla tej społeczności. W krakowskim kościele św. Idziego przy ulicy Grodzkiej, w ojczystym, ormiańskim języku mszę odprawiał ksiądz Franciszek Jakubowicz.

Organizacje ormiańskie

Intensywny rozwój życia kulturalnego krakowskich Ormian zaczął się na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, kiedy to przypadło 350-lecie unii Kościoła katolickiego obrządku ormiańskiego z Rzymem. W naszym mieście utworzono wtedy pierwszą, powojenną organizację mającą skupić wokół siebie polskich Ormian. Było to Koło Zainteresowań Kulturą Ormian (KZKO). Organizacja ta miała swoją siedzibę w Krakowie, jednak później utworzono jej oddziały w innych polskich miastach. W swojej działalności, koło zajmowało się organizacją sesji naukowych, prelekcji, lektoratów ojczystego języka, czy publikacją broszur.

Następną ormiańską organizacją, utworzoną już po upadku ustroju komunistycznego było Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne (OTK) z siedzibą w Krakowie, powstałe w 1990 roku. Towarzystwo to od 1993 roku między innymi wydaje swój biuletyn, a także organizuje spotkania polskich Ormian, czy zajmuje się organizacją wystaw, które dotyczą kultury ich ojczyzny – Armenii. Oprócz tego, dzieci pochodzenia ormiańskiego mogą uczyć się swojego języka i poznawać kulturę przodków, dzięki istniejącej w Krakowie Szkole Ormiańskiej. Celem istnienia szkoły jest pielęgnowanie pamięci młodych Ormian i Ormianek na temat swojego pochodzenia.

 

Krakowski Chaczkar – element kultury Ormian

Warto także wspomnieć o krakowskim chaczkarze, który przypomina nam o obecności kultury ormiańskiej w naszym mieście. Chaczkar jest tradycyjną w Armenii formą upamiętnienia ważnych wydarzeń historycznych, a także osób zmarłych. Z języka ormiańskiego „chaczkar” znaczy dosłownie „kamień krzyżowy”. Krakowski chaczkar pojawił się 17 kwietnia 2004 roku, przy kościele św. Mikołaja. Kwiecień nie był miesiącem przypadkowym – co roku Ormianie obchodzą w tym okresie rocznicę Rzezi Ormian, czyli ludobójstwa dokonanego na ludności ormiańskiej podczas I wojny światowej przez Turków, która w języku ormiańskim nazywa się Mec Jeghern.

Ormiański krzyż Chaczkar przy kościele św. Mikołaja, źródło: Autorstwa Zygmunt Put

W 2003 roku, po kolejnej rocznicowej mszy w tej intencji, odprawionej w kościele św. Mikołaja w obrządku ormiańskim, dr Aszot Howakimian wyraził ubolewanie, że Ormianie, którzy od lat żyją w Krakowie, nie mają tu pomnika, w którym mogliby upamiętnić osoby zmarłe podczas tego okrutnego wydarzenia. Myśl ta dała początek idei zbudowania chaczkaru. Lokalizacja pomnika nie była trudna do wybrania – kościół św. Mikołaja od lat był miejscem szczególnym dla Ormian, gdyż tutaj odbywały się ormiańskie obchody. W miejscu tym rokrocznie spotykali się armeńscy dyplomaci oraz małopolskie władze samorządowe na jedynej w roku mszy odprawianej w obrządku ormiańskokatolickim.

Nowy chaczkar miał przypominać główną apsydę wschodnią (prezbiterium) katedry ormiańskiej we Lwowie. Na jego tylnej części widnieje napis: „TEN CHACZKAR, CZYLI „KAMIEŃ KRZYŻOWY” Z ORMIAŃSKIM „KRZYŻEM KWITNĄCYM” UPAMIĘTNIA ORMIAN, KTÓRZY OD XIV WIEKU MIESZKALI W POLSCE I POŁOŻYLI WIELE ZASŁUG DLA RZECZYPOSPOLITEJ. MONUMENT JEST POŚWIĘCONY RÓWNIEŻ: OFIAROM LUDOBÓJSTWA DOKONANEGO NA ORMIANACH W TURCJI W 1915 ROKU, ORMIANOM I POLAKOM ZAMORDOWANYM PRZEZ UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW Z UPA 19-21 IV 1944 W KUTACH NAD CZEREMOSZEM ORAZ W INNYCH MIEJSCOWOŚCIACH KRESOWYCH, KSIĘŻOM ORMIAŃSKOKATOLICKIM ARESZTOWANYM, ZABITYM LUB WYWIEZIONYM NA SYBIR PRZEZ SOWIECKIE WŁADZE OKUPACYJNE W LATACH II WOJNY ŚWIATOWEJ”. 

Podsumowanie

Kultura ormiańska w Krakowie odznacza się w sposób barwny, mimo faktu, że nadal niewiele osób zdaje sobie sprawę z jej istnienia w naszym mieście. Obecność Ormian w Polsce już od średniowiecza pozwala nam sądzić, że mniejszość ta w zdecydowanym stopniu przyczyniła się do rozwoju naszego kraju, szczególnie w obrębie kulturalnym. Mam nadzieję, że w przyszłości Ormianie jako mniejszość będą znacznie bardziej widoczni i kojarzeni w Krakowie, bo ich ciekawa kultura z pewnością na to zasługuje.

Chcecie wiedzieć więcej o społeczności ormiańskiej w Polsce i Krakowie?

Zapraszamy do odsłuchania rozmowy Marceliny Solińskiej z dr habilitowaną Gohar Khachatrian, profesorką chemii Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, założycielką Szkoły Ormiańskiej w Krakowie, pedagożką oraz profesorem Andrzejem Pisowiczem – wybitnym polskim iranistą i ormianistą, autorem wielu publikacji naukowych poświęconych językom ormiańskim i irańskim. 

Źródła:

  1. Dorota Ziętek, „Tożsamość i religia. Ormianie w krakowskiej i lwowskiej diasporze”, Zakład Wydawniczy NOMOS, Kraków 2008.
  2. Bożena Wyrozumska, „Ormianie w średniowiecznym Krakowie: wypisy źródłowe”, Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, Kraków 2003.
  3. Jacek Chrząszczewski „Ormianie polscy i ich chaczkar w Krakowie”, Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne, Kraków 2007.
  4. Grzegorz Pełczyński, „Ormianie na ziemiach polskich”, https://culture.pl/pl/artykul/ormianie-na-ziemiach-polskich 

Tekst powstał w ramach projektu „W 12 kultur dookoła Krakowa” finansowanego z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego z Funduszy EOG.

Autorka: Klaudia Tobiasz – magister Relacji Międzykulturowych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jak wskazuje nazwa kierunku, interesuje się tematyką różnych kultur obecnych na świecie. Szczególnie zainteresowana dwoma kulturami: ormiańską oraz arabską. W czasie studiów odbywała praktyki w stowarzyszeniu Wielokulturowy Kraków. W wolnym czasie lubi posłuchać dobrej muzyki i oglądać vlogi podróżnicze na Youtube. Można ją znaleźć na instagramie pod nickiem @klaudiat97, a także na Facebooku.

Skip to content