10 wielokulturowych filmów dokumentalnych – Millennium Docs Against Gravity

Millennium Docs Against Gravity to największy festiwal filmów dokumentalnych w Polsce. W 2021 roku odbywa się w formule hybrydowej, co oznacza że od 16 września do 3 października część filmów będzie można obejrzeć online. Jak zwykle w programie nie zabrakło miejsca dla filmów dotyczących różnorodności kulturowej, migracji i wielokulturowości. Dlatego przygotowaliśmy dla Was wybór 10 filmów, na które warto zwrócić szczególną uwagę.

Wybór filmów: Joanna Antonik
Opisy i trailery: materiały promocyjne festiwalu

1. Omar. Jak nie być innym

W roku, w którym Polska obchodzi 100 lat niepodległości, spotykamy Omara w kluczowym momencie życia, kiedy zadaje sobie pytanie, jak być jednocześnie Tatarem, muzułmaninem i Polakiem. Podlasie, Sokółka i Bohoniki na wschodzie Polski, są od wieków domem dla jednej ze społeczności muzułmańskich w Europie. Poprzez wybory młodego Tatara u progu dojrzałości, podpatrujemy zmagania o przetrwanie małej, tradycyjnej grupy, która robi co może, aby za kilka lub kilkadziesiąt lat, nie zostać jedynie wspomnieniem na zdjęciach z rodzinnych albumów i czarno-białej taśmie kroniki filmowej.

2. Seks, rewolucja i islam

Kiedy w latach 60-tych XX wieku hipisi upowszechniali ideę rewolucji seksualnej, nikt nie rzucał na nich klątw albo fatw i nie musieli mieć ochrony. Dziś Seyran Ates – prawniczka, Turczynka mieszkająca w Niemczech, feministka i jedna z pierwszych imamek w Europie, walczy o seksualną rewolucję w obrębie islamu. Zostały na nią rzucone dwie fatwy, otrzymuje pogróżki a niemiecka policja musi ochraniać ją przez całą dobę. W 1984 roku została nawet postrzelona przez tureckiego nacjonalistę. To przeżycie utwierdziło ją tylko w przekonaniu o słuszności jej walki. Jej misja jako aktywistki praw człowieka i praw społeczności LGBT+ wiedzie ją do różnych miejsc na świecie, w tym do Chin, gdzie praktyka imamek sięga już 300 lat. Zagrożenie jej życia z dnia na dzień jednak rośnie, co sprawia, że Seyran jest aktualnie najbardziej chronioną kobietą w Europie.

3. Klasa Pana Bachmana

Filmowy portret wyjątkowego nauczyciela – pana Bachmanna i jego pracy z uczniami. Niekonwencjonalne metody pedagoga zderzają się ze skomplikowaną społeczną i kulturalną sytuacją małego niemieckiego miasteczka. Głównym zadaniem nauczyciela jest zapewnienie bezpieczeństwa i poczucia „bycia u siebie” dzieciom emigrantów, którzy przeważają w tamtejszej społeczności. Uczniowie z jego klasy pochodzą z dwunastu krajów i wielu z nich ma kłopoty z językiem niemieckim. Dla Bachmanna to ostatni rok pracy, a mimo to inspiruje podopiecznych do poszukiwania swoich pasji.

Widzimy, jak poprzez grę na instrumentach, rzeźbę, zainteresowanie kulturą krajów, z których dzieci pochodzą, uczy tolerancji, dając klasie poczucie sensu. Oglądając jego pracę i reakcje dzieci dochodzimy do wniosku, że jeśli tylko każdy uczeń miałby kreatywnego i dojrzałego emocjonalnie nauczyciela, konflikty rozwiązywałaby zwykła dyskusja, a świat z piosenki Johna Lennona „Imagine” byłby możliwy. Na naszych oczach odbywa się subtelny, ale spektakularny proces twórczej edukacji, przekonujący o jej ważności i cudach, które może uczynić.

4. Bałkański groove

Czasem próbując przełamać kryzys twórczy, artyści wracają do swoich korzeni. Tak postanawia zrobić DJ Robert Soko, bohater filmu „Bałkański groove”. Razem ze znajomym od lat prowadzi w Berlinie kultowy cykl imprez Balkan Beats, pracując równocześnie jako taksówkarz.

Film wypełniony jest dźwiękami, które na przełomie tysiącleci były modne na największych parkietach Europy: zarówno w Berlinie, jak i Paryżu czy  w Londynie. Popularność muzyki puszczanej przez Soko z biegiem lat zmalała, aż pewnego dnia stwierdził on, że zabawianie innych ludzi nie sprawia mu już radości. Wsiadł do wysłużonego Mercedesa i wyruszył na Bałkany w poszukaniu inspiracji. Tam odkrył uzdolnionych uchodźców, pełnych kreatywności i energii, której tak bardzo mu brakowało.

Nowe bałkańskie brzmienie ma w sobie wiele naleciałości, które trafiły do Europy wraz z uciekinierami z terenów wojny. Otwartość Soko, który sam przed laty przeprowadził się z ówczesnej Jugosławii do Niemiec, żeby zacząć nowe życie, pozwala dostrzec, jak bardzo bogata może stać się nasza kultura, jeśli skończymy z ksenofobicznym sposobem patrzenia na drugiego człowieka. 

5. Bezgłos

Khavaj jest zawodnikiem MMA i uchodźcą z Czeczenii, który uciekł do Belgii w wyniku prześladowań osób LGBT+ przez reżim Kadyrowa. W efekcie doznanej traumy stracił głos – cierpi na afonię, której pomóc może przede wszystkim bezpieczna przestrzeń i odzyskanie spokoju. Tymczasem najbliższe kilkanaście miesięcy to dla Khavaja ukrywanie się przed ścigającą go rodziną w oczekiwaniu na zdobycie statusu uchodźcy i nowej tożsamości. A żeby otrzymać potrzebne dokumenty, trzeba opowiedzieć swoją historię. Khavajowi pomagają członkowie lokalnej organizacji LGBT+ i terapeutka, która pracuje z nim nad odzyskaniem głosu.

Reka Valerik rezygnuje z utartych ścieżek narracji na temat homofobii i jej skutków. Nie mogąc pokazać twarzy głównego bohatera ani usłyszeć jego głosu, kadruje go w dużych zbliżeniach. Z umięśnionych i poranionych fragmentów ciała wyłania się sensualny portret sportowca, którego tężyzna fizyczna jest bezradna wobec niemożliwości wydobycia głosu. Obserwując fizyczne doświadczenie traumy i proces rekonwalescencji, otwiera cały kosmos doświadczeń, które się za nimi kryją. Rejestrowane z intymną precyzją najdrobniejsze poruszenia ciała Khavaja, zderzane są z obrazami gwiazd oglądanych przez bohatera w planetarium. Wszystko to przetyka głos jego matki, która zostawia mu na telefonie przepełnione mieszanką miłości i homofobii wiadomości dźwiękowe. „Bezgłos” to film, który chwyta za gardło od pierwszej minuty i pozostawia bez słowa na długo.

6. Dzieciaki

Bohaterami filmu są palestyńskie dzieci, tyle że Dima, Jana i Dareen tak naprawdę nie znają dzieciństwa. 12-letnią Dimę poznajemy, gdy wychodzi z więzienia, w którym odsiadywała wyrok za posiadanie noża i zamiar zabójstwa. Otaczają ją kamery i dziennikarze, a lamentujący rodzice próbują wymusić na niej oświadczenie, że była torturowana w więzieniu. Ceremonia w jej domu, gdy jest pasowana na bohaterkę, okazuje się dla niej męcząca. Dziewczyna nie chce wejść w tę rolę. Jana, niezwykle pewna siebie 11-letnia dziewczyna, która filmowała starcia Palestyńczyków z wojskiem i udostępniała materiały na platformie Agora, przeprowadza wywiad z Dimą. Dziewczyny pomiędzy gorącymi dysputami politycznymi próbują żartować i śmiać się jak nastolatki. Dareen, trzecia bohaterka filmu, codziennie ogląda na ulicach starcia Palestyńczyków z izraelskim wojskiem. Jej ojciec nagrywa wydarzenia kamerami zainstalowanymi dookoła domu. Mimo wszystko wierzy w pokojową koegzystencję, ale jego nastoletni synowie już nie. Zaglądamy do ich szkoły, gdzie pojęcia, takie jak wolność czy ojczyzna, są szeroko dyskutowane na lekcjach.

Film unaocznia, że dzieci na Bliskim Wschodzie łatwo wchodzą w rolę wojowników, bo ich normalny dzień pełen jest nienawiści i poczucia straty najbliższych. Bliskość, z jakiej obserwujemy bohaterów filmu w ich naturalnym środowisku, pozwala zrozumieć, że to film o cierpieniu i żalu nastolatków wrzuconych przez politykę do świata dorosłych.

7. Ostatnie schronienie

Gao przez dekady było legendarnym miastem nad Nigrem w Mali, na granicy Sahary, ostatnim przystankiem przed oceanem piasku lub pierwszym portem po jego przebyciu. Dziś znajduje się tam Dom uchodźców, który stanowi namiastką domu dla tysięcy ludzi każdego roku. Spotykają się tu zarówno wyjeżdżający, którzy wciąż są pełni nadziei i desperacji w poszukiwaniu lepszego życia, jak i ci, których szczęście i siły już opuściły. Wracają w poczuciu klęski do swoich rodzin, często wstydząc się swojej porażki, przez co niekiedy przedłużają swój pobyt w Gao.

„Gdy wybierasz się w drogę, nie masz już domu” – tak menadżer przytułku dla zagubionych chce przekonać dwie szesnastolatki z Burkiny do porzucenia drogi w kierunku wyśnionej Europy. Obie w przytułku opiekują się starszą kobietą, która porzuciła drogę do raju. Mężczyzna opowiada o tym, jak boi się powiedzieć swojej rodzinie, że ostatecznie nie dotarł do Europy. Melancholia, poczucie zawieszenia i wiatr na pustych ulicach Gao tworzą klimat filmu. Tuż za granicami miasta stare i nowe wojny wypełniają pustkę.

8. Przeżywając śmierć

W Bijlmer, podmiejskiej dzielnicy Amsterdamu, miesza się wiele kultur, a każda z nich ma swoje własne rytuały związane ze śmiercią. Założycielka zakładu pogrzebowego Anita pragnie świadczyć usługi dla przedstawicieli wszystkich kręgów. Wyrusza na wyprawę, aby je poznać. Jednak im głębiej w nie wnika, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak mało o nich wie. Uświadamia sobie, że jest białą Niderlandką żyjącą w multikulturowym społeczeństwie. Czy nowy dom pogrzebowy, łączący wszystkie kultury pod jednym dachem, rzeczywiście spełnia potrzeby mieszkańców Bijlmer? Czy jest to tylko naiwne marzenie? A może doskonale zaplanowany projekt biznesowy? Anita robi wszystko, co może, by zdobyć zaufanie mieszkańców Bijlmer, ale kiedy w jej własnym życiu staje w obliczu śmierci, dystansuje się od projektu i zaczyna mieć coraz więcej wątpliwości.

Czy zróżnicowane społeczności rzeczywiście potrzebują takiego rozwiązania? Czy nowy dom pogrzebowy kiedykolwiek powstanie? Film przedstawia niepewną misję Anity przez okres ponad pięciu lat. Łączy jej własne doświadczenie z szerszym obrazem, pełnym kontrastów kulturowych i społecznych.

9. Czarny Jezus

Z takim rozmachem włoską religijność i sycylijskie przywiązanie do tradycji zobaczyć można było dotychczas na ekranie tylko w „Ojcu chrzestnym” Francisa Forda Coppoli. Piękne zdjęcia i tętniąca życiem lokalna muzyka idealnie oddają klimat włoskiej wyspy. Film ukazuje pełny przekrój społeczności małej miejscowości: od młodych, sfrustrowanych brakiem perspektyw mieszkańców, przez pracujących w turystyce drobnych przedsiębiorców aż po staruszki, wyjątkowo przywiązane do Kościoła i tradycji. Coś jednak zmieniło się w życiu tej wspólnoty, które do tej pory toczyło się w cieniu obrzędów tryskających miejscowym kolorytem.

Wraz z kryzysem migracyjnym na wyspie pojawili się uchodźcy. Powstał dla nich ośrodek prowadzony przez osoby, którym zależy na integracji nowych przybyszów z miejscowymi. Jednak lokalni mieszkańcy reagują na nich zupełnie inaczej. Chociaż padają na kolanach przed figurą czarnego Jezusa, wyznając mu swoje winy, chcą, żeby czarni uchodźcy jak najszybciej zniknęli z ich życia. Napięcie między dwoma grupami rośnie, gdy jeden z uchodźców zgłasza się do niesienia podczas procesji figury Chrystusa, ramię w ramię z mieszkańcami. Równocześnie przyszłość ośrodka staje pod znakiem zapytania. Czy gorliwi katolicy będą w stanie zaakceptować potrzebujących, którzy zapukali do ich drzwi w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca do życia?

10. Fuocoammare. Ogień na morzu

Nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na Berlinale film mistrza dokumentu społecznego Gianfranca Rosiego. Lampedusa to malutka wyspa leżąca pomiędzy Afryką i Europą. Terytorialnie przynależy do Włoch. W ciągu roku dobija do niej ponad 150 tys. uchodźców z Afryki, ludzi szukających schronienia przed wojną i głodem. Wielu z nich nie dociera do celu. Prowizoryczne łódki i przegniłe tratwy toną, pozbawiając życia setek osób. Rosi przypatruje się życiu na wyspie bez oceniania postaw imigrantów ani tych, którzy zdecydują o ich dalszym losie (niektórzy, najczęściej mieszkańcy Tunezji, zostaną odesłani do ojczyzny).

Reżysera interesuje, kim są ludzie masowo przybywający na Lampedusę. Uwagę poświęca Afrykańczykom, jak i autochtonom. Problemy pierwszych kontrastuje z problemami drugich, podobnie robi z ich priorytetami życiowymi. Jednych i drugich udaje nam się poznać. Przy okazji dowiadujemy się, jak różnią się ich definicje pewnych terminów, jak choćby miejsca na ziemi, domu czy ojczyzny. Rosi nie stawia na spektakularność. Woli powoli, lekko, bez fajerwerków dotrzeć do tego, co pomijają sensacyjne media. Film nareszcie pozwala nam przekonać się naocznie, kim są ci, o których huczą gazety i Internet, a o których tak naprawdę nic nie wiemy. Rosi zapewnia nam wartościowe i przejmujące spotkanie. Jak powiedziała w Berlinie przewodnicząca jury Meryl Streep: to film niezbędny i ważny, pokazujący, jak wielką rolę może odegrać dziś dokument.

Skip to content