Roztańczony Kazimierz, czyli o grupie „Kachol” i tańcach izraelskich

Wirujący krąg trzymających się za ręce kobiet i mężczyzn. Rytmiczna muzyka, hebrajskie słowa o odnoszące się do wspólnoty, ziemi, przyrody. Tak mniej więcej wyglądają ludowe tańce izraelskie. Taniec w kręgu przybiera symboliczne znaczenie w kontekście powstawania państwa Izrael. To właśnie w tańcu różnorodność kulturowa Izraelczyków miała zlepić się w nową jakość a co za tym idzie, nową tożsamość narodową. Krakowska grupa „Kachol” od 16 lat tańczy tańce izraelskie. Jakie motywacje stoją za jej tancerzami? Jak ich działalność oddziałuje na miejscową społeczność?

Pierwsze kibuce – równość i braterstwo

Autorstwo: ארכיון השומר הצעיר יד יערי – Hashomer Hatzair Archives Yad Yaari

Ludowe tańce izraelskie nie powstałyby na ziemi Izraela, gdyby nie duch socjalizmu. Rolnicze społeczności kibuców szukały sposobu demonstrowania swojej nowej izraelskiej tożsamości opartej na ideach wspólnotowości, egalitaryzmu i świeckości. W tym celu organizowano widowiska, na potrzeby których powstały pierwsze ludowe tańce izraelskie.

Inspiracją do organizacji wspólnych parad była działalność austriackiego badacza i tancerza Rudolfa von Labana. Laban przygotowywał na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych minionego wieku coroczny pochód związku zawodowego. Był odpowiedzialny za cały scenariusz, zarówno choreografię jak i przemówienia. Jego celem było stworzenie zachwycającego, złożonego widowiska, które zademonstruje socjalistyczne idee. Nie współpracował on jednak z profesjonalnymi tancerzami, a choreografie były oparte na prostych krokach, tak aby każdy mógł wziąć udział w paradzie. Była to tak zwana sztuka proletariacka. Rozwiązania choreograficzne Labana znalazły swoje zastosowanie w pierwszych ludowych tańcach izraelskich. 

Wielokulturowy tygiel

Pierwsze choreografki, takie jak Rivka Sturman czy Gurit Kadman chciały budować tożsamość kulturową nowej społeczności na starożytnych tradycjach biblijnych. Nie dysponowały jednak żadnym materiałem, na podstawie którego mogłyby je odtworzyć. Sięgnęły zatem po źródła, które były w zasięgu ręki. Taniec rozwijał się dynamicznie i chłonął wpływy zróżnicowanego społeczeństwa Izraela. Na przestrzeni lat stał się mozaiką tradycji z różnych czasów i zakątków świata. Na repertuar kroków i gestów złożyły się:

  • tańce rdzennych Żydów mieszkających w Palestynie przed syjonistyczną imigracją;
  • religijne tańce chasydów;
  • religijne tańce jemenickich Żydów;
  • europejskie, nieżydowskie tańce ludowe przywiezione przez europejskich żydowskich imigrantów;
  • wschodnie i muzułmańskie tańce ludowe przywiezione przez żydowskich imigrantów ze wschodu;
  • tańce ludowe Arabów, Druzów i Czerkiesów. 

Najstarszą tradycją, która odcisnęła wyraźny ślad na w choreografiach ludowych tańców izraelskich, jest tradycja jemenickich Żydów. Prześladowana w Jemenie mniejszość żydowska masowo wyemigrowała do nowo utworzonego państwa Izraela. Szybko stała się tam wpływową w świecie sztuki, muzyki i tańca grupą. Charakterystycznym elementem prawie każdego ludowego tańca izraelskiego jest tak zwany krok jemenicki. Jemenicki prawy polega na zrobieniu kroku w prawo, pochyleniu się w lewo, skrzyżowaniu, skrzyżowaniu lewej nogi prawej i przetrzymaniu tej pozycji na jedną sekundę. Jemenicki lewy jest jego lustrzanym odbiciem.

W latach 50. choreografowie zaczęli wprowadzać do ludowych tańców izraelskich elementy tańców chasydzkich. Dla chasydów taniec nie jest tylko wyrazem radości, ale także rodzajem modlitwy. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w ruchach takich jak kołysanie się, dotykanie dłońmi pięt, wznoszenie dłoni ku górze. Do repertuaru izraelskich tańców ludowych wchodzą także beduińskie debki. Beduini to nomadyczny lud arabski a debka jest typowo męskim tańcem. Opiera się na mieszance przytupów i podskoków. Nieodzownym dla każdego tańca izraelskiego elementem jest tak zwana czerkesja. Polega na przypominającym baletowy sposobie poruszania się na przemian na palcach i piętach. Czerkesja wywodzi swoją nazwę od Czerkiesów – mniejszości etnicznej zamieszkującej Izrael. Czerkiesi, muzułmanie, ale nie Arabowie, zamieszkiwali oryginalnie tereny między Morzem Czarnym a Morzem Kaspijskim. Przed podbiciem tych obszarów przez Rosję w 1864 roku, wielu z nich wyemigrowało w głąb Imperium Osmańskiego, między innymi do Palestyny.

W latach 60 i 70 XX wieku wielu Izraelczyków zdecydowało się na emigrację do Stanów Zjednoczonych albo Kanady. Działalność takich choreografów jak Dani Dassa lub Moshe Eskayo miała ogromny wpływ na rozwój ludowych tańców izraelskich. Wnieśli do niego złożoność i technikę tańców nie ludowych, takich jak balet czy jazz. Są odpowiedzialni za popularność tańca pośród amerykańskich Żydów. Wiele z tworzonych przez nich choreografii zyskało uznanie w Izraelu i są tańczone do dzisiaj.

Taniec izraelski na Kazimierzu

Krakowska grupa „Kachol” (hebr. Niebieski) została założona w 2004 roku w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży. Osobą odpowiedzialną za organizację i koordynację grupy od początku jej istnienia jest Marzena Dudziuk-Koluch, absolwentka filozofii na Papieskiej Akademii Teologicznej. Grupa zajmuje się poznawaniem kultury izraelskiej poprzez sztukę. Taniec odgrywa w tym główną rolę. W ramach zajęć odbywają się również prelekcje tematyczne, warsztaty kuchni, spotkania z ciekawymi gośćmi z Izraela. Tancerki szkolą swoje umiejętności na międzynarodowych warsztatach tańca izraelskiego, między innymi na Węgrzech podczas Machol Hungaria, w Czechach podczas Machol Czechia oraz w Polsce w czasie Polin Rokedet. „Kachol” od lat jest grupą repertuarową Staromiejskiego Domu Kultury, co oznacza, że zawsze w okolicach czerwca wystawia na scenie domu kultury autorski pokaz podsumowujący ostatni rok działalności. Grupa pokazuje się i prowadzi warsztaty zarówno w Krakowie podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej, jak i poza obrębem swojego miasta na różnych wydarzeniach związanych z kulturą żydowską (na przykład Festiwal Kultury Żydowskiej w Chęcinach). Zespół tworzą zarówno profesjonalni tancerze, jak i pasjonaci tańca, w przeważającej większości kobiety. Łączy ich radość ze wspólnego tańczenia, długoletnie przyjaźnie i otwartość na ludzi.

Krakowski „Kachol” zawdzięcza swoje istnienie zarówno kontaktom z istniejącą już społecznością tancerzy z Warszawy (grupa „Sunnit”), jak i specyficznemu ukierunkowaniu działalności Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży. SCKM powstało w 1991 roku w wyniku fuzji Młodzieżowego Domu Kultury „Kazimierz” oraz MDK „Staromiejski”. MDK „Kazimierz” działał od 1964 roku w kamienicy pod adresem Józefa 12, gdzie były kręcone sceny filmu „Lista Schindlera” oraz w budynku byłej bożnicy Wolfa Poppera przy ulicy Szerokiej 16. Dom kultury nie miał łatwego zadania – w dzielnicy mieszkało niewiele osób zainteresowanych kulturą. Kazimierz opuszczony przez Żydów i zamożniejszych Krakowian nie był zbyt bezpieczną dzielnicą. Dom Kultury rozwinął swoją działalność i przetrwał do lat 90. Od początku swojego istnienia, SCKM uwzględniał wyjątkowe usytuowanie w wielokulturowej dzielnicy. Był jedną z pierwszych instytucji na Kazimierzu, której zależało na zainteresowaniu odbiorców kulturą żydowską. Rozwijająca się równolegle działalność SCKM i Festiwalu Kultury Żydowskiej przyczyniły się do rewitalizacji życia kulturalnego Kazimierza i pogłębienia świadomości mieszkańców o wielokulturowym dziedzictwie.

Kultura żydowska, która żyje

Muzyka i taniec zawsze odgrywały w tym ważną rolę. Pierwsze warsztaty tańca żydowskiego w SCKM prowadził Michaił Zubkov, choreograf w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisławy Hadymy. Tworzył autorskie choreografie do typowo klezmerskiej muzyki. Po jego wyjeździe pozostała pewna luka w ofercie dydaktycznej SCKM. Pojawienie się ludowych tańców izraelskich nie jest jednak bezpośrednią kontynuacją wcześniejszych zajęć. Początek drogi do ludowego tańca izraelskiego w domu kultury leży w filozofii, a dokładniej w żydowskiej filozofii dialogu, którą naukowo zajmowała się Marzena Dudziuk-Koluch. Marzena jest absolwentką filozofii Papieskiej Akademii Teologicznej. Od początku studiów niezwykle pasjonowały ją zajęcia poświęcone kulturze żydowskiej a teksty Martina Bubera otworzyły nowy wymiar myślenia o filozofii. Koniec studiów zbiegł się z powstaniem SCKM, gdzie znalazła pracę jako specjalistka od kultury żydowskiej. Zaczęła od zajęć z filozofii dla maluchów. Na przełomie 2003 i 2004 roku zainicjowała nowe zajęcia związane z jej drugą wielką pasją – filmem. Podczas spotkań zatytułowanych „Ja, Ty Inny, Tradycja i Współczesność” można było zapoznać się z ciekawymi produkcjami z Izraela. Idąc za radą przyjaciółki z Izraela, która brzmiała: „Nie uprawiaj nekrofilii. Zajmuj się kulturą współczesną izraelską, a nie tradycją żydowską, która nie żyje” Marzena postanowiła uruchomić nowe wątki i aktywności związane z żywą współczesną kulturą izraelską. Szukała do tego ludzi, którzy mogliby ją zainspirować i merytorycznie wesprzeć. Natrafiła na Monikę Ruszkawską-Elliot, która zainicjowałazajęcia z tańca izraelskiego i przyjęła rolę pierwszej instruktorki „Kachola”. Zaprosiły do współpracy Monikę Leszczyńską, instruktorkę z Warszawy. Zaczęło się od warsztatów prowadzonych regularnie od 5 stycznia 2005 roku. Uczestniczył w nich przede wszystkim pierwotny trzon Kachola, którego celem było utworzenie samodzielnej grupy.

 „Kachol” jako ogniwo porozumienia międzykulturowego

 Nazwa „Kachol” pochodzi od tytułu tańca, który stworzył Bonny Piha – ulubiony choreograf grupy, z którym miała okazję zetknąć się podczas warsztatów na Węgrzech w 2006 roku. Celem grupy było poznawanie kultury żydowskiej. Taniec okazał się jednak najatrakcyjniejszą formą uczestnictwa w żydowskiej kulturze i naturalnie wyparł pozostałe. Czemu tak się stało? Interpretując słowa Marzeny, być może dlatego, że taniec jest uniwersalnym językiem umożliwiającym komunikację ludzi z różnych środowisk. Jej zdaniem taniec jest czymś zupełnie świeżym w relacjach polsko-żydowskich. Uwalnia od wspólnych traum i, chociaż niezwykle ważnych to czasem zbyt często powtarzalnych, dyskusji o Holokauście. Ponadto, oferta taneczna trafiła na podatny grunt. Pośród pierwszych instruktorów i uczestników tańca znajdowały się zarówno osoby pochodzenia żydowskiego jak i nieżydowskiego. W zajęciach uczestniczyli między innymi młodzi niereligijni Żydzi oraz wiele grup krakowskich studentów. Zespół z założenia był otwarty na wszystkich, bez względu na etniczność, religię, wiek czy status społeczny. Takie kwestie pozostawały w sferze indywidualnej, nie miały znaczenia w tańcu. 

Z drugiej strony taniec stał się płaszczyzną spotkań i dialogu międzykulturowego, czy po prostu międzyludzkiego. Zdaniem Marzeny: Otwartość daje możliwość przetrwania, dlatego grupa nie powinna służyć zacieśnianiu struktur. Poza ogólnym wrażeniem entuzjazmu i przyjaznego zainteresowania odczuwalny był również niepokój. Wykazywali go religijni Żydzi oraz niektórzy mieszkańcy Kazimierza. Niejednokrotnie padały pytania: Kim jesteście? Po co to robicie? Ludzie potrzebowali uzasadnienia dla faktu, że nie do końca żydowska grupa zajmuje się tańcami żydowskimi. „Kachol” określał się wówczas jako: grupa osób zainteresowanych tańcem izraelskim i żydowskim, która tańczy w Synagodze Poppera. Robi to, bo to lubi i taki był zbieg okoliczności. Warto dodać, że krakowska grupa nie powstałaby gdyby nie zaangażowanie i determinacja grupy pasjonatek: Marzeny Dudziuk-Koluch, Moniki Ruszkawskiej-Elliot, Izabeli Bizoń-Kardash, Awy Szymańczuk i Mai Skupińskiej. Ich celem było eksplorowanie i propagowanie żywej, współczesnej kultury Izraelskiej poprzez sztukę. Przyświecały im takie idee jak otwartość i dialog międzykulturowy. „Kachol” stworzył płaszczyznę do nawiązywania relacji pomiędzy ludźmi różniącymi się od siebie w aspekcie pochodzenia, religii i statusu społecznego.

Podobał Ci się artykuł? Wypełnij krótką ankietę do celów sprawozdawczych! Będzie to dla nas bardzo pomocne, a Tobie zajmie 2 minuty!

Autorka tekstu: Marcelina Solińska

Artykuł jest częścią projektu „Wiele kultur – jeden Kraków”. Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, Województwa Małopolskiego i Gminy Kraków.